|
Obrona Konieczna - strona 1 |
|
|
|
Wpisał: Przemek co się PiS nie boi
|
|
21.07.2006. |
|
Strona 11 z 14
Myślę, że powyższego nie
trzeba komentować, jeżeli się dokładnie przeczyta wszystkie wyroki to
na pewno pojawia się piana na ustach a w myślach pytanie, „Co
jest grane? Przecież to jest rażąco sprzeczne z tym co mówią
politycy. Obrona konieczna wbrew temu co twierdzą nie chroni
przestępców, pozwala a nawet nakazuje sie bronic, nie
pozwalając tylko na "akty prymitywnej zemsty ”.
Teraz
przejdźmy do drugiej części, czyli zmiany fakultatywnego nadzwyczajnego
złagodzenia kary na obligatoryjne. I tutaj podręcznikowy przypadek.
Dzieci przechodzą przez ogrodzenie by zerwać sobie rosnące w sadzie
jabłka. Oburzony właściciel bierze strzelbę i strzela w czoło 10
latkowi oczywiście go zabijając. Czy Państwa zdaniem cos takiego
powinno być dopuszczalne??? Bo mnie odrzuca na samą myśl.
Przypadków można mnożyć tysiącami, oczywiście
zwykle są to przypadki dużo trudniejsze do rozstrzygnięcia,
które powinien dokładnie przebadać sąd.
Inny przykład podany przez prokurator Dyrektor Departamentu
Legislacyjno-Prawnego w Ministerstwie Sprawiedliwości Beata Mik
„Nasze dziecko mogłoby - przepraszam za trywialność
- z głupoty chcieć włamać się do jakiejś komórki i ukraść
słoiki z przetworami, bo miałam jako prokurator taką sprawę. I wtedy
gdyby dorosły odpierający ten zamach w stosunku do tego dziecka użył na
przykład pistoletu, byłoby to przekroczenie granic obrony koniecznej -
ja oczywiście troszeczkę wyostrzam przykład - z ekscesem intensywnym,
czyli zastosowaniem sposobu obrony niewspółmiernego do
niebezpieczeństwa zamachu. I na użytek takich sytuacji,
których nie chcemy przecież chronić, pan senator raczy
mówić: sąd obligatoryjnie stosuje nadzwyczajne złagodzenie
kary. A ustawodawca w swojej mądrości od Makarewicza począwszy
mówi: nie, to jest tak rozpięta gama stanów
faktycznych, że tu jest tylko fakultatywne nadzwyczajne złagodzenie
kary.”
Tutaj chciałbym
zwrócić uwagę, że Makarewicz to jest ten wybitny prawnik,
wzór na który się często powołuje minister
Ziobro. Czyli powołuje sie na człowieka który NIE POPIERA
takiego pomysłu. Ziobro wybiera tylko interesującego fragmenty, jak
rozumiem w tej materii Pan Makarewicz wybitnym juz nie jest dla Pana
Ministrze?
Dalsza część wystąpienia Roberta S.:
„Jeszcze dalej idącą zmianę znajdą państwo w
§3, który... I chcę w tym momencie przypomnieć, że
nie ja jestem jej bezpośrednim autorem, ponieważ ten zapis pojawił się
w projekcie prezydenckim z 20 grudnia 2001 r. Ja mam tutaj druk - to
jest druk nr 181 skierowany jeszcze do marszałka... A nie, to już tej
kadencji. Wiem, że jest chyba w Sejmie nadzwyczajna podkomisja,
która pochyliła się nad sprawami kodeksu karnego, z tym że
pochyla się już nad nimi trzy lata. Czyli mamy jakby kolejną kadencję,
drugą już z rzędu, podczas której nie możemy znowelizować
kodeksu karnego.
I to, co ja proponuję jest dokładnym powtórzeniem projektu
prezydenckiego, mianowicie zamiast zapisu obecnego, iż sąd odstępuje od
wymierzania kary... Bo co to powoduje? Ano powoduje to, że trzeba
wszcząć postępowanie karne, dojść do etapu sądowego i sąd dopiero
wyrokiem odstąpi od wymierzenia kary. Co to oznacza? To oznacza dla
takiej osoby, która przekroczyła granice obrony koniecznej w
wyniku strachu czy wzburzenia, kilkuletni okres wszystkich tych
perturbacji, które często są związane z traumatycznymi
przeżyciami, tymczasowym aresztowaniem, postępowaniem przygotowawczym i
postępowaniem karnym.
|
|
Zmieniony ( 31.08.2006. )
|