„I wreszcie ostatnia propozycja, czyli zmiana
zapisu art. 259 kodeksu postępowania karnego. Otóż z
praktyki wynika, że niestety nagminnie, tak na wszelki wypadek, w
stosunku do osoby, która podjęła obronę konieczną, choćby z
jej przekroczeniem, stosuje się środek zapobiegawczy w postaci
tymczasowego aresztowania. Ja proponuję, aby w sytuacji, kiedy z
okoliczności sprawy wynika, że oskarżony - w tym wypadku oczywiście
również podejrzany, bo te przepisy dotyczą
również podejrzanego - działa w obronie koniecznej, nie
stosuje się tego środka w postaci tymczasowego aresztowania.To może tak
wstępnie zupełnie, przed dyskusją. Dziękuję.”
Dyrektor Departamentu Legislacyjno-Prawnego w Ministerstwie
Sprawiedliwości Beata Mik:
„Ten, kto działa w obronie koniecznej, czyli osoba,
co do której istnieje uzasadnione podejrzenia,
mówiąc już teraz językiem prawa procesowego, co do
której istnieje uzasadnione podejrzenie, że działa w obronie
koniecznej, nie popełnia przestępstwa. Działa tutaj art. 249 kodeksu
postępowania karnego, w którym zawarte są ogólne
przesłanki stosowania wszelkich środków zapobiegawczych. A
jedną z podstawowych, fundamentalnych przesłanek stosowania dowolnego
środka zapobiegawczego jest to, że muszą być zebrane dowody,
które wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony
popełnił przestępstwo. Nie ma więc sensu wprowadzać
przepisów niejako negatywnych, że nie stosuje się tego
wtedy, kiedy wiadomo, że on nie popełnia przestępstwa. Bo gdybyśmy taki
przepis zbyteczny formułowali, to wtedy musielibyśmy go zapisać
zupełnie inaczej, gdyby był on potrzebny: tymczasowego aresztowania nie
stosuje się, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że oskarżony działał
w obronie koniecznej, w stanie wyższej konieczności, w błędzie co do
okoliczności wyłączającej winę lub bezprawność itd., itd. A tego,
powiadam, nie trzeba pisać, bo to już jest napisane w art. 249
§1 kodeksu postępowania karnego, tyle tylko, że od strony
pozytywnej.”
Jeżeli chodzi o
przypadek przekroczenia granic, to ja sie zgodzę, że
tutaj powinien być ustawowy zakaz stosowania aresztu, (ale
przekroczenia a nie faktu działania w obronie bo jak wyżej napisała
Pani prokurator, zastosowanie aresztu było by tutaj bezprawne). jednak
nie w takiej formie jaka zaproponował Senator. Powiem czemu. Wyobraźmy
sobie, że osoba przeciw której toczy się postępowanie w
sprawie o przekroczenie granic świadomie, celowo i z premedytacją
zaczyna utrudniać postępowanie (nie ważne teraz jakim sposobem), co
wtedy? Wtedy taki zapis uniemożiliwł by przeciwdziałaniu temu.
Rozwiązaniem było moim zdaniem wyraźne zaznaczenie, że w takich
przypadkach nie ma on zastosowania.
I zazaczyć należy że owy zakaz nie jest związany z faktem
złego prawa tylko złego jego stosowania przez
niedouczonych prokuratorów!
Ponieważ:
"Aby dopuszczalne było stosowanie tymczasowego aresztowania
(a także pozostałych środków zapobiegawczych),
oprócz tzw. Przesłanki Ogólnej z art. 249
§ 1 pkt 1 in fine, "
Czyli
"Środki zapobiegawcze można stosować w celu zabezpieczenia
prawidłowego toku postępowania, a wyjątkowo także w celu zapobiegnięcia
popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa; można je
stosować tylkowtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże
prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo."
co oznacza, że nie wystarczy to że istnieje materiał dowodwy,
który pozwala na wniesienie aktu oskarżenia, a MUSI byc
bardzo prawdopodobnym , że wystarczy on do skazania oskarzonego przez
SĄD. To jest nagminnie łamane.
"musi zachodzić jedna z przesłanek szczególnych,
określonych w art. 258. W § 1 pkt 1 i 2 cytowanego przepisu
ustawa precyzuje dwie "klasyczne" podstawy stosowania tymczasowego
aresztowania w celu zabezpieczenia "prawidłowego toku postępowania". Są
nimi: obawa ucieczki lub ukrywanie sie oraz uzasadniona obawa działań,
które zwykło nazywać się matactwami. Dla przyjęcia tych
przesłanek nie jest wystarczające powoływanie się na abstrakcyjną obawę
ucieczki lub ukrywania się czy obawę matactwa. Jeżeli brak jest
dowodów na takie zachowanie sie oskarżonego, przesłanką
stosowania tymczasowego aresztowania nie może być przepis §1
pkt 1 i 2. Jest oczywiste, że do przejawów matactwa
procesowego nie może być zaliczane korzystanie przez oskarżonego ze
swych uprawnień procesowych przewidzianych przez ustawę, choćby
utrudniało to postępowanie. Z tych względów nie może
stanowić podstawy do zastosowania tymczasowego aresztowania brak
przyznania się oskarżonego do winy czy zmiana uprzednio złożonych przez
niego wyjaśnień."
"Przebieg Procesu Karnego" Prof. Dr hab. Jan Grajewski
To jest bardzo ważne, zwłaszcza ostatnie zdanie, nagminnie
łamane przez nieuków.
Istnieją jeszcze inne przesłanki stosowania aresztu. Jeżeli
oskarzonemu grozi kara, której górna granica
stanowi przynajmniej 8 lat lub Sąd Pierwszej Instancji skazał
oskarżonego na karę nie niższą niż 3 lata wówczas
obligatoryjnie stosuje sie areszt.
Ustawodawca założył, że istnieje uzasadniona obawa ucieczki w strachu
przed grożąca karą.
Jednak jeżeli na podstawie okoliczności będzie mozna wnioskować iż oskarżony zostanie skazany na karę w zawieszeniu nie można wówczas stosować tego srodka (poza przypadkiem opisanym w art 259 ust 4 KpK) lub niezwłocznie wypuścić aresztowanego gdy został on wcześniej zastosowany.
Dalej Jak pisze Profesor Grajewski
"Wyraźnym odstepstwem od postulatu procesowego charakteru podstaw
stosowania środka zapobiegawczego jest przesłanka sformułowana w art.
258 § 3. Obejmuje ona wyjątkową możliwość tymczasowego
aresztowania także wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony,
któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego
występku, popełniprzestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub
bezpieczeństwu powszechnemu, a zwłaszcza gdy popłnieniem takiego
przestępstwa groził. Jest to więc wyjątkowa, co wyraźnie podkreśla
ustawa, możliwość aresztowania prewencyjnego, którego celem
nie jest bynajmniej zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania, ale
zapobieżenie popełnienia kolejnego przestępstwa."