|
Wpisał: Sowiecki Agent
|
|
10.10.2007. |
Czy Miłościwie nam panujący wybitny prawnik Zbigniew Ziobro zamierza wszcząć postepowanie dyscyplinarne w stosunku do sędziego orzekającego w sprawie w której pomówił swojego wieloletniego kolege o kierowanie gróźb bezprawnych, o nie nakazanie prokuraturze wszczęcia postepowania karnego w stosunku do brata Zbigniewa Ziobry, Witolda Ziobry (doradca PIS w parlamencie Europejskim) za usiłowanie złożenia fałszywych zeznań przed sadem Rzeczypospolitej Polskiej? Oraz naprawić ten błąd nakazując właściwemu prokuatorowi podjąć odpowiednie kroki?
Chodzi o opisywane przez prasę (NIE, ONET, NEWSWEEK) słynne wystapienie tego człowieka zaproszonego przez 'Zbyszka' jako świadka, podczas którego to rozpoznał głos oskarżonego nim go usłyszał na sali sądowej a wcześniej nie miał styku z ta osobą, co zauważył niezwykle zdumiony sędzia.
"Jak świadek mógł zidentyfikować głos w słuchawce, skoro nigdy wcześniej oskarżonego nie spotkał, a na sali sądowej nie zdołał on jeszcze nic powiedzieć?" . Warto zaznaczyć, że zeznanie te mogło mieć KLUCZOWE znaczenie w tej sprawie, czyli nie mogło by byc mowy o art. 233 ust. 5 punkt 1. co z pewnościa miałoby miejsce - gdyby sprawa sie nie przedawniła - w stosunku do fałszywych zeznań Kwaśniewskiego odnośnie jego wykształcenia co tak Pan nagłasniał.
Szanowny Panie Ziobro, dzień po dniu 'pieprzy' pan w mediach, że czasy bezkarności sie skończyły, że kazdy jest równy wobec prawa. Polacy bardzo dobrze pamietaja jak w wyrafinowany, medialny sposób zeszmacił Pan sędziego orzekajacego w sprawie odszkodowania w sprawie cywilnej dotyczacej zawalonej hali dlatego, że ten dowiedziawszy sie o popełnieniu przestepstwa nie zgłosił tego w prokuraturze do czego miał byc zobowiazany (chodzą 'plotki że został 'uniewinniony', zadanie do dziennikarzy: sprawdzcie to!). Czym to sie niby różni od sprawy dotyczacej Pana Brata???????? Za kogo Pan nas ma, wierząc że łykniemy te piekne hasełka o praworządności????
|
|
Zmieniony ( 11.10.2007. )
|