"Urojenia prześladowcze i wielkościowe najczęściej znajdują drogę do świata polityki. Te właśnie urojenia oraz
towarzyszące im uczucia występują u paranoika przekonanego o własnej wyjątkowości. Oczekuje specjalnego traktowania, ale sam
manipuluje ludźmi i wykorzystuje ich, nie uświadamiając sobie, jak to na nich działa. Kiedy nie jest traktowany w specjalny
sposób, reaguje urazą, gniewem, a niekiedy mściwą furią." (s. 25)
[R. S. Robinsa i J. M. Posta "Paranoja
polityczna. Psychopatologia nienawiści"] (czy to pasuje do Jarosława ? - moim zdaniem tak, Ty sobie sam wyrób opinię)
Wszyscy dobrze pamietamy w jaki sposób była podważana wiarygodność Janusza Kaczmarka - jedynej osoby w tym tzw rządzie która
nie miała tendencji do insynuacji (poza jednym przypadkiem do którego sie przyznał, kont lewicy).
Chciałbym więc zbadać wiarygodność człowkieka który kierował opluwającymi byłego prokuratora krajowego żołnierzami.
Zacznijmy od tzw człowieka zasadmi, czyli o trafnie wybranych jego wypowiedziach które krążą po internecie:
1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
2. Nie będzie koalicji z Samoobrona
3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobrona (J).
4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sadu lub przeciwko komu toczą się sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
6. W-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu działaczy opozycji w latach 70
7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencje.
13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
14. Zredukujemy administrację państwową
15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR. (PATRZ NIŻEJ!)
Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)
Można tu dopisać jeszcze dwie rzeczy:
- gdy oskarżono wojewodę z nadania pis o jazde na rowerze pod wplywem, premier dał do zrozumienia ze to nic takiego, gdy
Kwaśniewski podczas debaty powiedział, że sądy 24 godzinne łapią głównie pijanych rowerzystów, nasz wielki napoleon
stwierdził, że to bardzo dobrze bo przecież niosą śmierć na drogach!
- Cytuje z książki Tomasza Lisa "Polska, Głupcze!" (...) W brukseli Polska dostała w ramach europejskich funduszy strukturalnych 59,5 miliarda euro, czyli o dwa miliardy
mniej, niż wynikało z propozycji zaprezentowanej przez Luksemburg pół roku wcześniej, za to o 3 miliardy więcej
niż proponowała tuż przed szczytem sprawująca prezydencję Unii Wielka Brytania. Kwota wywalczona w Brukseli była sukcesem
polskiego rządu, który to sukces został jednak określony przez Ligę Polskich Rodzin jako klęska. Każde rozwiązanie przyjęte
przez jakikolwiek rząd po powrocie Premiera z Brukseli jest określane przez LPR jako zdrada, targowica albo klęska. O tym, że
w Brukseli będzie klęska, Liga wiedziała więc zanim szef rządu do Brukseli pojechał. Premier załatwił Polsce 3 miliardy Euro
mniej, niż obiecywano Premierowi Belce. Słysząc o tej obietnicy , PIS mówił wtedy że Belka poniósł klęskę. Teraz wynik gorszy
był Wielkim Sukcesem.
...dalej...
Zarzut przynależności do PZPR!
Pojawił się odnośnie Kaczmarka i nie tylko. Proszę więc najpierw przeczytać z opinia internauty z którą sie w pełni zgadzam
(bo nie wspominam o członkach pzpr w zamiarze potępienia ich a potepienia obłudy Jarosława Kaczyńskiego!)
BYŁY CZŁONEK PZPR OBROŃCĄ
Czy był w PZPR ,czy nie był nie ma żadnego znaczenia.
W partii było 3,5 mln Polaków,często przymuszanych
do wstąpienia.Od pewnego poziomu stanowisk był to
warunek z cyklu propozycja nie do odrzucenia.
Prokuratura należała do instytucji,w których
ten wymóg był szczególnie stosowany.Ludzie brali
legitymacje ,ukrywając swoje prawdziwe poglądy,
zresztą komunistów w Polsce nigdy nie było.Byli tylko
karierowicze i realiści i szara masa.Realiści twierdzli,że nie ma najmniejszej szansy na zmianę ustroju przez najbliższe sto
lat,więc trzeba to brac pod uwagę i pracować w warunkach jakie są.Gdyby nie kolejne podwyżki cen mięsa ,nie byłoby strajków
itd. itp.
Przecież wszystkie organizacje opozycyjne powstawały
po kolejnych wystąpieniach robotników,oczywiście poza wystąpieniami Marca 68.Normalni ludzie szli do partii,
bo liczyli na jej poparcie w zwykłych sytuacjach życiowych ,jak np starania o mieszkanie,skomplikowana
operacja dziecka,wyjazd na stypendium,
otrzymanie zgody na paszport itp.
Taki to był system,że wszystko zależało od tamtej partii.Szary,zwykły pracownik,gdzie by nie pracował,
czy był w partii czy nie był, nie miał żadnego wpływu
,tak jak i teraz,na to co robi władza.Szeregowy prokurator musiał robić swoje,często wbrew własnemu sumieniu.Wszyscy nie
mogli byc w opozyji i wszyscy nie mogli wyemigrować.Mógł zmienic pracę? W tamtych czasach odejscie z prokuratury z
odpowiednią opinią
oznaczało ubóstwo,bo nie znalazłby pracy jako prawnik.
Nie potępiaj ludzi za to tylko ,że byli w partii,bo
nie wiesz o czym piszesz.
A teraz informacje krążące po sieci (nie sprawdzałem tego, ale domyślam się że oglądalibysmy nagranie ze studia filmowego
"Ziobro i spółka" gdyby było to nieprawdą):
1. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta IV RP - - Członek PZPR.
2. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IVRP. Członek PZPR.
3. Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP. PRLowski prokurator.
4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP. Członek PZPR.
5. Andrzej Aumiller- Minister Budownictwa IV RP- Członek PZPR i UP.
6. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR i SLD.
7. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP - Członek PZPR.
8. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia IV RP- Członek PZPR. i SLD.
9. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. Członek PZPR.
10. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska IV RP- Członek PZPR.
11. Bogusław Kowalski Wiceminister Transportu IV RP. Członek PRON.
12. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP - - Członek PZPR.
13. Romuald Poliński- kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. - Członek PZPR doradca SLD.
14. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu IV RP. Członek PZPR.
15. Ryszard Siewierski- Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP- - Członek PZPR.
16. Karol Karski (PiS) obecnie radykalny przewodniczący komisji IV RP ds. zmian w ustawie lustracyjnej. We władzach
centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW.
17. Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS - Członek PZPR.
18. Jerzy Bahr, ambasador RP w Moskwie. - Członek PZPR.
19. Krzysztof Czabański, prezes Polskiego Radia S.A - Członek PZPR.
20. Stanisław Podlewski, dyrektor departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa- Członek PZPR.
21. Marcin Wolski, dyrektor I programu PR - Członek PZPR.
22. Tomasz Gąska, wiceprezes Radia PiK z nadania Kaczyńskich. - Członek PZPR.
23. Bolesław Borysiuk wybrany do KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Lata w PZPR.
(Jeżeli informacja na temat którejś z osób jest nieprawdziwa proszę pisać na adres sowiecki.agent - wiadomo co -
niesfornazyta kropka pl, sprostuje, oczywiście nie jeżeli sprostowanie będzie się mijać z prawdą. Nie jest moim celem
pomówienie kogokolwiek a otwarcie oczu w obliczu szokujących informacji krążących po internecie)
- na marginesie wedle mojej infromacji Ojciec Zbigniewa Ziobry także należał do PZPR (w Krynicy), przez co nazywanie rozmówcy postkomunistą
przez ministra uważam za czyste chamstwo.
...dalej...
Na listach PIS znalazł sie Ryszard Bender, który jest oskarżany o antysemickie wypowiedzi. Nie tylko, w związku z
wypowiedzią:
"Oświęcim nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy. Żydzi, Cyganie i inni byli tam niszczeni ciężką pracą; zresztą nie
zawsze ciężką i nie zawsze byli niszczeni, bo są relacje, iż w obozie posiłki bywały trzy razy dziennie, a chorzy dostawali
delikatną zupę, mleko i biały chleb, a Żydzi często pełnili różne funkcje obozowe, np. kapo" zarzuca mu sie kłamstwo
oświęcimskie, mimo to Jarosław Kaczyński stwierdził w środkach masowego przekazu, że jest to wybitny historyk.
Dla lepszego zobrazowania problemu proszę obejrzeć te filmy:
po tym co zrobił Jarosław Kaczyński, moralnie zdyskwalifikowało go to jako człowieka. I ten pan śmie zarzucać
Kwaśniewskiemu że chodził pijany po grobach pomordowanych Polaków. Kpisz Pan z polaków Panie Kaczyński! Z PRAWDZIWYCH
POLAKÓW! (wedle waszej definicji - ZOMO)
Moja babcia, która spędziła pewien okres w więzieniu Ravensbruck zasłabła gdy
sie o tym dowiedziała ....
...dalej...
Lubisz Pan język insynuacji, proszę więc spojrzeć na 7 cudów świata krążących po internecie (mniejwięcej przy podobnej
retoryce zrobiono z bohatera narodowego Wałęsy śmiecia Agenta), cytuje:
Jarek cudowne dziecko PRL. Nie wiem co innych Polaków, ale mnie od
Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim odrzuca tchórzostwo i
konformizm, połączone z gigantyczną mitomanią. Nie jest przypadkowe
zachowanie Jarosława, kreującego się na wielkiego Polaka, walczącego
w bamboszach o wolność ojczyzny to jest projekcja jego kompleksów,
które się narodziły jeszcze dzieciństwie. Jarosław Kaczyński jest
cudownym dzieckiem. Przedstawimy jego cudowne życie w kategorii
siedmiu cudów świata
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera
jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano,
osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w
najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund
Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej
władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz
poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej
pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut,
a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni
brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców
opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia,
nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud piaty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje
zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się
powszechnej lustracji ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach
prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą
wczasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
wojennym?
Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK
i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie
nękał? Być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A
może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrać syna, wyłoić
w tyłek i obiecać, że się więcej nie będzie wygłupiał. Wiecie,
rozumiecie towarzysze z PiS tak po starej partyjnej znajomości.
Pomożecie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza?
... dalej ...
POLSKA SOLIDARNA
Inspiracją do napisania tej części jest artykuł, który ukazał się w kiosku onetu
o tytule "Co ukrywa Jarosław K.?" autorstwa Bartosza Machalica, który polecam wszystkim.
W wielkim skrócie:
co zawiera 'ukrywana' przez PiS Konstytucja tzw. IV RP
1. Koniec bezpłatnej służby zdrowia
(Obecnie jest: "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zpewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres świadczeń określa ustawa.", w konrtytucji tzw. IV RP będzie: "kształtowanie warunków należytej ochrony zdrowia wszystkich obywateli oraz ich zabezpieczenie na starość lub na wypadek niezdolności do samodzielnej egzystencji" należy do obowiązków Państwa.)
2. Koniec bezpłatnych studiów
(Obecnie jest: "Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością", w tzw. IV RP będzie: "Szkolnictwo publiczne podstawowe i średnie jest powszechnie dostępne i bezpłatne.")
TUTAJ się złapał przez swoją polityczną ciamciaramciość Donald Tusk podczas wyborów prezydenckich w debacie z Lechem K..Otóż Donald wspomniał o tym punkcie zarzucając PiSowi kłamstwo, Leszek natomiast stwierdził, że to nie prawda i właśnie to o odróżnia od Tuska że jest prawnikiem i potrafi czytac ustawy. I dupa donald zamiast pojechać z dzisiejszym prezydentem, zakonczył temat. Prezydent Lech Kaczyński KLAMAŁ.
Nie dziwie się, że chcą mniej studentów. Zobaczcie na przykładzie tej strony ile jeden wykształciuch może szkód jedynej słusznej Partii przynieść, a co dopiero cala paruset tysięczna ich zgraja :)
3. Koniec Rzecznika Praw obywatelskich
Znika niezawisły, niezależny rzecznik, który nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej od tak tylko na zasadach podobnych do posła, oraz posiadający szerokie uprawnienia, na rzecz Prezesa Urzędu Pomocy Ofiarom Bezprawia któremu konstytucja tzw. IV rp nie zagwarantuje niezawisłości.
4. Koniec prezentowania opinii niezgodnych z linią jedynej słusznej PArtii.
W konstytucji tzw. IV RP znika zapis "Nikt nie może byc dyskryminowany, w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny", słowo 'dyskryminacja' ani razu w nowej Konstytucji nie wystepuje !
naprawdę polecam przeczytać artykuł gdyż jest tam przedstawiona przestępcza działalnosć ludzi szefa(?) Jarosława K. - Toruńskiego oligarchy Tadeusza R. psędonim 'ojciec dyrektor' oraz brak reakcji CBA, a także przestępstwo jakiego miał dopuścić się poseł PiS Krzysztof Putra.
... dalej ...
Jan Maria Rokita
Wszyscy doskonale pamiętamy jak nasz wielki Napoleon i jego żołnierz Zbigniew Ziobro próbowali wmówić Polakom, że Rokita dokonał zbrodni na demokracji, że gdy był Premierem miał wiedzę i godził sie na inwigilowanie prawicy, w tym partii Jarosława. Obaj twierdzili, że gorsze od tego czego dopuścił Jan Maria jest juz tylko morderstwo ... a dzis? ...
..dziś żona zbrodniarza kandyduje do sejmu z list PiS, a Kaczyński proponuje zbrodniarzowi stanowisko za przyłączenie się do nich.
(trafnie zdiagnozował przejście Nelly Radek Sikorski: "przejście Nelly Rokity z PO do PiS wzmocniło intelektualnie oba środowiska!")
Wróćmy jeszcze na moment do inwigilacji.
Tygodnik NIE mający z pewnością ze względu na przeszłość ludzi tam pracujących 'wtyki' tu i tam.
Niedawno opublikował listę posłów podsłuchiwanych przez służby Jarosława Kaczyńskiego (co za obłuda!)
"Publikujemy listę polityków i działaczy społecznych, których rozmowy telefoniczne były lub są stale podsłuchiwane. Wykaz pochodzi z kręgów policyjnych. Jak się domyślamy, nie obejmuje podsłuchów prowadzonych przez tajne służby specjalne."
No i na deser nius z debaty wyborczej Donald kontra nasz Napoleon, informacja rodem z filmu gangsterskiego.
Jarosław Kaczyński miał na początku lat 90 kiedy jechał windą z Tuskiem, wyjąć broń, którą z niewiadomych przyczyn ze sobą nosił i powiedzieć, cytuje
"Dla mnie pana zabić, to jak splunąć "
...........to na razie tyle, oczywiście o uczciwości tzw. Premiera można by napisac ksiażkę ale mam lepsze zajęcia niż poświęcanie swojego czasu tejże osobie ...